Kolejny Adwent. 1 Niedziela Adwentu.

rozn

Jezus powiedział do swoich uczniów: Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka, jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym.

Kolejny Adwent w naszym życiu. Kolejny czas oczekiwania. Dlaczego tyle tych Adwentów? Nie wystarczyłby jeden? Dlatego jest ich tyle, bo naszemu sercu jeden Adwent nie wystarczy. Nasze serce lubi posiedzieć w ciemności. Zatem Bóg musi kolejny raz nas wyprowadzić z tych ciemności, do swojego światła i przygotować nas na zbliżające się święta narodzenia Światłości Prawdziwej. W tym świetle, rozpraszającym ciemności grzechu przyjdzie Chrystus jako: z wysoka wschodzące Słońce, aby oświecić tych, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają, aby nasze kroki skierować na drogę pokoju.

Chrystus wzywa nas do czuwania, aby nie zastał nas śpiących gdy przyjdzie. Adwent jest krótki i bardzo łatwo go przespać. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących.

Na półwyspie Jeziora Como w północnych Włoszech w środku cypla, króluje nad otoczeniem piękny, samotny dom. Mieszka w nim tylko stary ogrodnik. Kiedyś przyszedł do niego dziennikarz, aby zadać mu kilka pytań.
– Jak długo pan tu mieszka? Zapytał dziennikarz
– 24 lata – odpowiedział ogrodnik.
– Ile razy w ciągu tego czasu, odwiedził pana właściciel tej posiadłości?
– 4.
– A ostatnio?
– 12 lat temu.. Bardzo rzadko trafia się tu jakiś gość – odparł ogrodnik. Dziennikarz popatrzył wokoło i powiedział:
– Ogród i otoczenie są jednak tak zadbane i pięknie utrzymane, jakby właściciel miał jutro przyjechać. Ogrodnik odpowiedział:
– Jakby dziś miał przyjechać…, dziś!

Będziemy śpiewać w Adwencie: Czekam na Ciebie dobry Boże… Czekam na ciebie Jezu mój mały… Ale, czy tak naprawdę to my czekamy na Pana Jezusa, czy też On czeka na nas, może nawet nie cały Adwent, ale całe nasze życie? Znajdź nas Panie Jezu, już w tym Adwencie, w tych naszych ciemnościach, wprowadź do światła. W Tobie jest światło, każdy mrok rozjaśni.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s