Kościół jest naszą matką. Uroczystość rocznicy poświęcenia własnego kościoła.

luty

Teksty liturgiczne z dzisiejszej Uroczystości, te zaczerpnięte zarówno z Mszału, jak i z lekcjonarza, kierują naszą uwagę na kościół, jako budowlę, miejsce modlitwy, ale także na Kościół, jako duchową rzeczywistość – wspólnotę ludu Bożego. O Kościele, jako budowli, słyszeliśmy w pierwszym czytaniu, kiedy to król Salomon nie mógł wyjść z podziwu, jak to możliwe, że tak wielki Bóg, Bóg Izraela, zechciał zamieszkać na ziemi, zamieszka w świątyni. O Kościele jako wspólnocie przypomniał nam św. Paweł w drugim czytaniu. Przez chrzest staliśmy się świątynią Boga i Duch Święty w nas mieszka. Każdy z nas tu obecnych, jest taką świątynią, jest takim tabernakulum w którym Pan Bóg mieszka.

Siostry i bracia, żeby zrozumieć Kościół, to trzeba tak dosłownie wejść do niego. Trzeba znaleźć w nim swoje własne miejsce. I to w tym Kościele jako wspólnocie ludu Bożego oraz w tym kościele rozumianym, jako budynek. Tak wiele zależy od tego jak i z jakiej strony popatrzymy na kościół. Z kościołem pisanym przez wielkie K, jak i przez małe k, jest tak jak z witrażami w naszej świątyni. Gdy się patrzy z zewnątrz, z drogi z chodnika, witraż jest tylko zlepkiem kawałków ciemnego szkła, powiązanych ze sobą paskami ołowiu. Ale gdy się wejdzie do środka i ogląda się ten sam witraż pod światło, od wewnątrz, widzimy fantastyczną grę kolorów, symboli, postaci. Dlatego tak ważne jest, aby odnaleźć się wewnątrz Kościoła, aby znaleźć w nim swoje miejsce. Trzeba nam zobaczyć siebie, jako jeden z tych elementów witraża, który składa się na większą całość, zobaczyć siebie jako jeden z żywych kamieni, stanowiących budowlę kościoła.

Często powtarzamy ludziom, którzy tego jeszcze nie potrafią zrozumieć, dlaczego tak ważne jest to, aby wejść do środka świątyni, aby zobaczyć ołtarz, tabernakulum, konsekrowaną hostię, modlących się. Chodzi o to, aby dotknąć, tak przynajmniej wzrokowo tej tajemnicy obecnego tutaj Boga. A jeśli nie potrafimy zdobyć się na to, aby wejść do środka świątyni, to jesteśmy podobni do ludzi, którzy postali godzinę przed drzwiami domu swojego przyjaciela i uważają, że byli odwiedzić przyjaciela w jego domu, spotkali się z nim, albo przestali godzinę na parkingu przed restauracją i twierdzą, że byli na obiedzie.

Kiedyś rozmawiałem ze starszym już wiekiem księdzem. Powiedział on takie słowa: „Towarzyszyłem wielu ludziom, którzy stawiali ostatni krok w stronę wieczności. Wśród nich byli profesorowie, artyści, ludzie wybitni i najzwyklejsi. Nigdy nie spotkałem człowieka, który by w ostatnim momencie życia żałował czasu spędzonego w kościele. Nie spotkałem człowieka, który by obejmując spojrzeniem całe życie żałował, że chodził na Mszę św., słuchał kazań i modlił się w kościele. Przeciwnie, często moi rozmówcy żałowali, że za mało czasu spędzili w kościele”. Nie lekceważmy tego świadectwa. W chwili ostatniej, najlepiej widać to, co ważne.

W dokumentach Kościoła czytamy, że: „Kościół jest naszą matką”. Oznacza to, że Kościół jest, czy też powinien być dla nas czymś bardzo bliskim. Ten, konkretny, kościół parafialny pw. Matki Bożej Królowej Polski w którym modlili się wasi pradziadkowie, dziadkowie, rodzice, modlą się wasze dzieci. Kiedy 11 września 1927 roku poświęcano kamień węgielny pod budowę tej, naszej świątyni, zapisano w Akcie poświęcenia m.in. takie słowa: „Odczuwając głęboką potrzebę własnego kościoła, ludność gmin Polanka i Turaszówka, oddalonych znacznie od dawnego kościoła parafialnego w Jedliczu, ochotnie i dobrowolnie przystąpiła do budowy kościoła ku chwale Boga i Ojczyzny, a pożytkowi swemu i swoich dzieci”. Dlatego powinny łączyć nas z tym miejscem serdeczne i mocne więzi miłości i przyjaźni, gdy mówimy, że to jest mój kościół, że mam w nim swoje miejsce, gdy troszczę się o jego wygląd, o kwiaty w kościele. To jest dom Boży, pomiędzy naszymi domami.

Niech zatem ta dzisiejsza uroczystość, będzie dla nas okazją do podziękowania Panu Bogu, najpierw za tą naszą parafialną świątynię, ale także i za to, że Bóg z nas, żywych kamieni, buduje również świątynię swojej chwały.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s