Głos wołającego na pustyni. 2 Niedziela Adwentu.

sahara1

W owym czasie wystąpił Jan Chrzciciel i głosił na Pustyni Judzkiej te słowa: Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie . Do niego to odnosi się słowo proroka Izajasza, gdy mówi: Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, Dla Niego prostujcie ścieżki. Sam zaś Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a jego pokarmem była szarańcza i miód leśny. Wówczas ciągnęły do niego Jerozolima oraz cała Judea i cała okolica nad Jordanem. Przyjmowano od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając przy tym swe grzechy. A gdy widział, że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? Wydajcie więc godny owoc nawrócenia, a nie myślcie, że możecie sobie mówić: Abrahama mamy za ojca, bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi. Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. Ja was chrzczę wodą dla nawrócenia; lecz Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie; ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku i oczyści swój omłot: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym.

 

Z wielką mocą wybrzmiewają słowa Jana Chrzciciela w dzisiejszym fragmencie Ewangelii. Z jednej strony słowa bardzo konkretne, z drugiej strony słowa przez wielu słuchaczy nie zrozumiane. Tak jak 2000 lat temu, tak i teraz Jan woła na pustkowiach współczesnego świata, ale wielu nie chce go usłyszeć. Są to słowa wzywające do niełatwych rzeczy: „nawróćcie się”, „przygotujcie drogę Panu”, „prostujcie ścieżki dla niego”. Ile razy słyszeliśmy te słowa w naszym życiu i co? I okazało się, że jeden Adwent, pięć, dziesięć czy dwadzieścia Adwentów w naszym życiu to za mało. Nic, albo niewiele zmieniło się w naszym życiu. Bóg daje nam zatem kolejny Adwent. Kolejną szansę. Kolejny raz słyszymy wezwanie Jana i co? Jednym uchem wleciało, drugim wyleciało.

Nawoływanie Jana nadal jest wołaniem na pustkowiu współczesnego świata. Nikt nie traktuje poważnie jego słów i upomnień. Wystarczy zobaczyć jak jest on ubrany. Nie pasuje ani z ubrania do naszego eleganckiego świata, ani te jego słowa nie są miłe dla uszu. Nikt nie chce uznać, że ma coś do wyprostowania w swoim życiu, do naprawienia, do zmiany, do oczyszczenia… Jan woła, a świat patrzy na niego jak na dziwaka. Nikt go nie słucha, a nawet jeśli słucha, to nie bierze poważnie jego słów. Czasem może znajdzie się jakiś śmiałek, który powie: Tak chętnie prostowałbym drogi, ale innym, tak chętnie nawracałbym, ale innych …A ja …? Nie mam nic do zmiany, dobrze mi z tym jaki jestem.

Trzeba wielkiej pokory, żeby przyjąć i uznać słowa Jana, ale też trzeba najpierw przestać być głuchym, żeby je usłyszeć. Kiedyś W wirze przedświątecznych przygotowań, szaleństwie „mikołajkowych” i gwiazdkowych promocji i wyprzedaży nie mamy czasu, nie chcemy usłyszeć nawoływania św. Jana. Przygotowujemy na Boże Narodzenie nasze mieszkania, a nie nasze serca. Ponad 2000 lat temu narodził się Zbawiciel świata, ale jakoś dziwnie nie przyszedł On jeszcze do wielu spośród Jego wyznawców, bo ich drogi nadal są kręte, bo ich ścieżki nadal pogmatwane, bo ich uszy nadal pełne wrzasku i hałasu, a ich serca zatwardziałe.

Trzeba wielkiej pokory i wielkiej uwagi, aby usłyszeć i przyjąć poważnie nawoływanie św. Jana. A może zamiast przygotować najpierw mieszkanie na Boże Narodzenie, najpierw przygotować swoje serce? Adwent – czy to coś dla mnie znaczy?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s